Rezydenci wyjdą na ulice

Dotychczasowe działania Porozumienia Rezydentów, prowadzone merytorycznie, kulturalnie, zgodnie z dobrym obyczajem nie przyniosły rezultatów – pisze Porozumienie w wydanym komunikacie. Dlatego rezydenci zorganizują manifestację w Warszawie.

Rezydenci prowadzą od miesięcy akcję informacyjną dotyczącą wysokości swoich zarobków i proszą rządzących o ich zwiększenie.

Jak przyznaje wiceprzewodniczący Zarządu Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński, dotychczasowe działania Porozumienia nie przyniosły rezultatów.

Wobec tego musimy zmierzyć się z pytaniem: Czy bez walki nie da się w naszym kraju osiągnąć godnych warunków pracy i rozwoju zawodowego, szczególnie w profesji o największym stopniu odpowiedzialności zawodowej? – pyta wiceprzewodniczący w komunikacie przekazanym mediom i zapowiada manifestację rezydentów.

Jak podano w komunikacie, w dniu 18.06.2016 o godzinie 14:00 odbędzie się manifestacja z udziałem tysięcy młodych lekarzy. Lekarze przemaszerują sprzed Ministerstwa Zdrowia pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

„Niech to będzie znak ostrzegawczy, że nie zrezygnujemy z naszych słusznych postulatów, że się nie poddamy. Walczymy o lepszą przyszłość polskiej medycyny, o lekarzy pracujących w pocie czoła, a przede wszystkim o naszych pacjentów, którzy zasługują na najwyższe standardy” – czytamy w komunikacie.

Porozumienie Rezydentów zaprasza do przyłączenia się do manifestacji „wszystkich, którym nasz los i los naszych pacjentów nie jest obojętny. Zaprasza „media, polityków i przechodniów”, wierząc, że alarm jaki wywoła manifestacja „otrzeźwi umysły decydentów”.

Jak przypomina w komunikacie Porozumienie Rezydentów OZZL, skupiające już blisko 17 tys. członków, od pół roku prowadzi ono działania na rzecz poprawy warunków pracy i kształcenia specjalizacyjnego młodych lekarzy.

„Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i przekonać rządzących o konieczności wprowadzenia postulowanych przez nas zmian. Zdecydowaliśmy, że nasze działania będą wyłącznie merytoryczne, kulturalne, zgodne z dobrym obyczajem i smakiem” – piszą rezydenci.

W ramach akcji „Adoptuj Posła” spotkali się z ponad 130 parlamentarzystami, przedstawiając im problemy młodych lekarzy w trakcie specjalizacji.

– Wielu z nich nie zdawało sobie sprawy, że zarabiamy 12-15 zł na godzinę, że musimy wydawać z własnej kieszeni na konieczne kursy, szkolenia, podręczniki, że łamane są wobec nas prawa pracownicze (niektórzy rezydenci za dyżur otrzymują wynagrodzenie w kwocie 1 zł) , że przy tak niskich pensjach zmuszeni jesteśmy dorabiać w wielu miejscach, co skutkuje permanentnym przemęczeniem. Trudno oczekiwać aby taki sposób specjalizowania się był efektywny i dawał pożądane rezultaty – tłumaczy Jarosław Biliński.

Kolejną akcją skierowaną przez Porozumienie Rezydentów do polityków była „Recepta na dobra zmianę.

Porozumienie twierdzi, że już prawie 40 proc. młodych lekarzy myśli o emigracji, lekarze żyją w Polsce statystycznie 10 lat krócej niż przeciętny obywatel, rośnie wśród nich problem uzależnień i samobójstw, wypalenie zawodowe sięga nawet 60 proc. po 10 latach pracy, a lekarze pracują nierzadko ponad 300 godzin miesięcznie, aby zapewnić pacjentom im dostęp do leczenia.

Zdaniem rezydentów, minister zdrowia, odkłada podwyżki dla rezydentów na bliżej nieokreślony czas, przekonując, że potrzebne jest wprowadzenie ustawy o minimalnych płacach dla wszystkich pracowników służby zdrowia. Tłumaczą też, że strony rządu (przy dobrej woli ministra) nie ma żadnego odzewu, pomimo licznych próśb o spotkanie.

Jak podaje Porozumienie Rezydentów, niskie wynagrodzenia za pracę jest uznawane przez lekarzy rezydentów za pierwszą i podstawową przyczynę decyzji o emigracji. 97 proc. ankietowanych rezydentów stwierdziło, że nie myślałoby o wyjeździe z kraju, gdyby ich wynagrodzenia zostały zrównane z dwoma „średnimi krajowymi”.

źródło: rynekzdrowia.pl